środa, 25 września 2013

whatever

Co się ze mną dzieje :O
Drugi raz z rzędu, zrobiłam wszystkie zadania domowe :D
Siedzenie samemu w domu sprzyja nauce ;x
FUCK.

Strasznie pusto,smutno, samotnie...



"Może się zdarzyć, że będąc sami czujemy się co prawda samotni, jest nam z tym źle i smutno, ale z ludźmi mamy poczucie, że się dusimy. Wydaje się nam, ze jesteśmy jakoś ograniczeni, brak nam przestrzeni do życia, a jednocześnie nie odczuwamy satysfakcji z kontaktu z innymi. Jednak gdzieś głęboko w sercu czai się tęsknota za kimś, przy kim wreszcie nasza znienawidzona samotność zniknie"





"Ostatnio trudno było mnie złapać
Zbyt długo byłem sam
Każdy z nas ma swój własny świat
Gdzie może być sam

Wołasz mnie?
Próbujesz do mnie dotrzeć?
Wyciągasz do mnie rękę?
Ja wyciągnę ją do ciebie

Jestem w cholernym dołku
Wydaje mi się, że nie mogę się wydostać
Gdybym tylko mógł przejść to wzgórze
Ale potrzebuję czegoś, co wyciągnęło by mnie z tego syfu

Przyjąłem rany, wziąłem się w garść
Spadłem i znów się podniosłem
Potrzebuję iskry, która rozbudziłaby mój umysł
Bym mógł znów chwycić za mikrofon

(..)Próbowałem dać upust uczuciom
Ale nie potrafię się przyznać
Ani zmierzyć się z myślą, że mogę mieć już dość rapu
Potrzebuję nowego ujścia

I wiem, że czasami trudno jest przełknąć to gówno
Ale nie mogę po prostu usiąść i tarzać się
We własnym smutku, bo wiem jedną rzecz
Trudno będzie mnie doścignąć
Trudno będzie dotrzymać mi kroku
Trudno będzie dojść za mną
Aż tu, dnie mijają, a ty będziesz musiał przejść
Setki mil...


W moich butach, żeby zobaczyć
Jak to jest być mną
Ja będę tobą, zamieńmy się butami
Żeby zobaczyć, jak to jest
Czuć twój ból, ty poczujesz mój
Wejść do swoich umysłów
Tylko po to żeby zobaczyć co w nich znajdziemy
Spojrzeć na to całe gówno z innych miejsc

Ale nie daj sobie wmówić, że nie jesteś piękny
Oni mogą się pieprzyć, Ty pozostań sobą
Ale nie daj sobie wmówić, że nie jesteś piękny
Oni mogą się pieprzyć, Ty pozostań sobą


Myślę, że zaczynam tracić swoje poczucie humoru
Wszystko jest takie spięte i smutne
Czuję, jakbym musiał sprawdzać temperaturę tego pokoju
Za każdym razem, kiedy tu wchodzę
Tak jakby wszyscy patrzyli właśnie na mnie, ale ja unikam kontaktu
Bo kiedy tak robię otwierają się drzwi do konwersacji, jak bym tego chciał
Nie szukam jakieś dodatkowej uwagi, chcę być taki jak ty
Wymieszany z innymi, może po prostu wskaż mi najbliższy kibel
Nie potrzebuję żadnego cholernego służącego, łażącego za mną wszędzie i próbującego wycierać mi tyłek
Śmiejącego się z każdego żartu, który powiem, chociaż połowa z nich nie jest w ogóle zabawna
"Marshall, jesteś taki zabawny, człowieku, powinieneś być cholernym komikiem!"
No niestety, nim właśnie jestem, ale ukrywam się pod łzami clowna
Więc usiądźcie wszyscy
Posłuchajcie opowiastki, którą dla was mam
Nie zamienimy się żadnymi miejscami
A ty nie będziesz musiał przechodzić tysiąca mil...

(..)

Nikt z nas nie prosił o życie, w którym musiałby grać takimi gównianymi kartami, które nam rozdano
Musimy sami wziąć te karty i odwrócić je, nie oczekując pomocy

Dobra, mógłbym zostać w domu, siedzieć na dupie, wkurzać się i jęczeć
Ale mógłbym też wziąć sprawy w swoje ręce i coś z tym zrobić
Nigdy nie byłem typem, który stałby przy drzwiach i pakował walizki
I siedział i modlił się, żeby tatuś wreszcie się pokazał, czego nigdy nie zrobił

Chciałem wpasować się
w każde miejsce,
każdą szkołę
Śniłem o tym, żeby być jednym z tych super dzieciaków,
nawet jeśli miałbym zachowywać się jak przygłup
(..)"






so true.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz